Okres świąteczno-noworoczny to dla wielu z nas czas wyjazdów: czy to dalszych – na święta pod palmą, czy bliższych – by odwiedzić najbliższych z różnych części Polski. To również moment, kiedy jako opiekunowie musimy zdecydować, co zrobić ze zwierzakiem, jeśli nie możemy go zabrać ze sobą.
Dane choć odnoszą się do wakacji letnich, pokazują, że wciąż najczęściej stawiamy na pomoc „po znajomości”. Około 60 proc. opiekunów zostawia pupila pod opieką rodziny lub przyjaciół. Jednocześnie rośnie grupa, która sięga po rozwiązania profesjonalne. Szacunki wskazują, że blisko 7 proc. właścicieli psów i kotów decyduje się na płatną opiekę, zwłaszcza w okresach wyjazdowych.

Chcąc skorzystać z profesjonalnych usług, dla psów często wybierane są hotele, które nie są już tylko „przechowalnią”. Za miejscami, jak PsotelFido, DogStationHotel czy OhanaDogs stoją: opieka behawioralna, pomoc w adaptacji i indywidualne podejście. To już nie jest usługa – obecnie to produkt premium w trosce naszego pupila.
Jednak nie wszystkie zwierzęta odnajdują się w hotelach – dotyczy to szczególnie kotów, które silnie przywiązują się do miejsca, w którym żyją. Platformy takie jak PetsittersPL, Petsy czy Alvis odpowiadają na tę potrzebę: zwierzak zostaje w znanym środowisku, a opiekun otrzymuje raporty, zdjęcia i poczucie kontroli.
Zaufanie staje się główną walutą, a social proof i transparentność są ważniejsze niż cena.
Ze strony marketingu widać tu jeszcze coś, sezonowość rynku jest ogromna, ale lojalność buduje się przez doświadczenie. Jedna dobrze zorganizowana opieka w Sylwestra i święta, to bardzo często klient na lata.